Sztuka projektowania billboardu: Jak stworzyć przekaz, który działa w 3 sekundy?

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, ile czasu macie na przekonanie kierowcy pędzącego 70 km/h do zwrócenia uwagi na Waszą reklamę? Odpowiedź brzmi: mniej niż trzy sekundy. To wystarczająco długo, żeby mrugnąć, ale za krótko, żeby przeczytać elaborat. Właśnie dlatego projektowanie billboardu to jedno z najtrudniejszych i zarazem najciekawszych wyzwań w branży reklamowej.

Reklama outdoorowa, w przeciwieństwie do reklamy w internecie, prasie czy telewizji, nie daje odbiorcy możliwości zatrzymania się i analizowania. Badania przeprowadzone przez firmę SmithGeiger wykazały, że przeciętny kierowca poświęca reklamie przy drodze zaledwie 3–5 sekund. W tym czasie musi nie tylko dostrzec billboard, ale też zrozumieć przekaz i zapamiętać markę. To brutalna arytmika uwagi, w której każdy element graficzny i każdy litera muszą pracować na pełnych obrotach. Oto dlatego billboard rządzi się swoimi prawami — prawami minimalizmu, natychmiastowości i emocjonalnego uderzenia.

Dodatkowo, billboard jest jedynym medium reklamowym, którego odbiorca nie wybiera. Nie scrolluje go jak posta w social mediach, nie przełącza jak reklamy w radiu — po prostu jedzie ulicą i widzi go na swojej trasie. To sprawia, że reklama outdoorowa ma ogromny zasięg. Według raportu Outdoor Advertising Association of America (OAAA), billboardy generują średnio 2,5 miliona wyświetleń miesięcznie na jednej lokalizacji w ruchliwym mieście. Ale zasięg to jedno, a zapamiętanie — drugie. Tu zaczyna się właściwa sztuka projektowania.

Zanim sięgniesz po program graficzny, warto przyswoić kilka fundamentalnych zasad, które oddzielają skuteczne billboardy od tych, które zlewają się z miejskim krajobrazem jak biała farba na białej ścianie.

Pierwsza zasada: mniej znaczy więcej. Badania przeprowadzone przez Clear Channel Outdoor, jednego z największych operatorów reklamy zewnętrznej na świecie, dowodzą, że billboardy zawierające mniej niż siedem słów są skuteczniejsze o ponad 50% w porównaniu z tymi, które zawierają więcej tekstu. To nie jest przypadek — nasz mózg w trybie przetwarzania widzenia ruchomego faworyzuje proste, czytelne komunikaty. Wyobraźcie sobie kierowcę jadącego 60 km/h, który musi jednocześnie obserwować drogę, pieszych i sygnalizację świetlną. Jego mózg automatycznie odrzuca złożone informacje. Dlatego hasło reklamowe na billboardzie powinno być krótkie, uderzające i很容易 do zapamiętania.

Czytaj dalej „Sztuka projektowania billboardu: Jak stworzyć przekaz, który działa w 3 sekundy?”

Reklama na przykładzie Cyberpunk 2077

Wystawianie nowego produktu na światło dzienne zawsze wiąże się z niepewnością i obawami co do tego jak on się właściwie sprzeda. Nic dziwnego też, że bardzo często lwia część funduszy i budżetu idzie na marketing tylko po to żeby dana rzecz zaistniała w szerszej świadomości dużej grupy ludzi. Celem nawet nie jest to by każdy był chętny sięgnąć po portfel w celu zakupu ale by najzwyczajniej w świecie było mowa o tym co chcemy sprzedać. Czytaj dalej „Reklama na przykładzie Cyberpunk 2077”

Ziemia

Założenie, że Ziemia będzie jeszcze krążyć po orbicie i koniec tego co znamy jeszcze nie nadejdzie jest stosunkowo mało prawdopodobne. A już na pewno nie w takiej formie jaką znamy. Nie będziemy się tu wgłębiać w najrozmaitsze masońskie teorie ale przedstawię, krótką wersję tego co uważam za prawdopodobne. Zakładając, że konflikt pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami (potencjalnie trzecia i ostatnia wojna światowa) nie wyniszczy doszczętnie tego po czym chodzimy myślę, że szybko będziemy świadkami tak zwanego ‘’jednego rządu”. Czytaj dalej „Ziemia”

Reklama – czy tylko Internet?

Internet jest z nami niemalże wszędzie. Wskutek rewolucji mobilnej bramę do wirtualnej rzeczywistości nosimy często przy sobie. Oczywiście ten stan rzeczy wykorzystywany jest jest przez firmy. Reklamy towarzyszą nam w sieci niemal na każdej stronie. Jak nie ma reklam to albo jest to płatny serwis, ewentualnie jakaś prywatna strona hobbistyczna (no bo firmowa to swego rodzaju reklama). Czytaj dalej „Reklama – czy tylko Internet?”